To jest taki sobie blog. Blog jest zasadniczo o niczym.

Monday, February 21, 2005

Ale jaja!

Co jak co, ale pisania bloga to się po sobie nie spodziewałem. Naprawdę. Czasem potrafię sam siebie nieźle zaskoczyć.
No więc dobrze. Oto on - blog - ładny i przejrzysty - miodzio! Nie to co to dziadostwo na onecie. Myslalem ze jajo kwadratowe zniose probujac napisac tam cos. Tu wszystko idzie gladko i bez problemow.

Dlaczego blog? Kiedys pisalem pamietnik, ale jakos czesto zmienial swoje miejsce w jakis mistyczny sposob. Hehe oczywiscie to zadna magia - poprostu moja nadeta siostrzyczka cotowszystkowienajlepiej musiala wscibiac sie we wszystko co tylko mozliwe. A moze i nie ona, ale to nie ma wiekszego znaczenia, generalnie konkluzja ma byc taka, ze zachowanie grama anonimowosci przy pisaniu pamietnika jest technicznie niemozliwe. A blog? Kto by to czytal. Jest tego tak duzo, ze prawdopodobienstwo odczytania tego przez kogos przeze mnie znanego graniczy z cudem. No i ta bajeczna dostepnosc z dowolnego msca w sieci jest wspaniala. Marzenie.

Dlaczego zatem pisze? Bo czuje wewnetrzna potrzebe oczyszczenia - catharsis - to je ono. Wszelkie depresyjne tresci zostawie sobie na pozniej. Narazie jestem w fazie manii i mam euforie niesamowita moc przelac odrobine tresci wstepnej na rzecz mojej stronki. Co tu mowic - mam dola - ale o tym w nastepnych wpisach. Teraz same pozytywy.
Nie wiem czy to kwestia doswiadczen, ale ludzie niespecjalnie byli zawsze dla mnie dobrymi sluchaczami. Zawsze mialem wrazenie, ze przekazywane tresci sa skrajnie odmiennie odbierane od moich zamierzen. Kartka papieru (lub blog) przyjmie wszysko i nie bedzie marudzic. To jest wspaniale.

To chyba tyle na rzecz wstepu.

0 Comments:

Post a Comment

<< Home